Victoria POV.
Mój tata! Urwany oddech mojego taty rozległ się w słuchawce, a wraz z nim moje oczy zaczęły niekontrolowanie łzawić. Żył! On naprawdę żył.
"Tatusiu... Tato, wszystko z tobą w porządku?" Nie mógł mówić! Za każdym razem, gdy słyszałam, jak otwiera usta, by wypowiedzieć słowa, które miał na końcu języka, jego głos zdawał się więznąć w gardle, przez co z jego ust wydobywało się jedynie






