– Przepraszam, że wciągnęłam cię w to wszystko – powiedziała Laura, a wina nadała jej słowom szorstkości. – Nie skrzywdził cię, prawda?
– Nie przekroczył żadnej poważnej granicy – zapewniła ją Quinn. – Ale zostawił wiadomość: wytropi cię. Twierdzi, że to, co jest między wami, nie należy wyłącznie do ciebie, byś mogła to tak po prostu odciąć.
Po tych słowach na łączach zapadła cisza. Słaby elektron






