Gdyby Weston również tu się zjawił, czy jej matka by go zaakceptowała?
Gwałtownie potrząsnęła głową, jakby chcąc rozproszyć te myśli.
Co się z nią działo? Weston wciąż na nowo wkradał się do jej umysłu.
Obiecał... nie, zagroził, że ją wytropi.
Ale nikt inny nie znał celu tej podróży, więc nie miał żadnego tropu, którym mógłby podążyć.
Targ pachniał wilgotną ziemią i płatkami.
Laura wybrała ulubion






