Ella
Kiedy wracam do teraźniejszości, w pokoju panuje całkowita cisza. Henry wciąż trzyma mnie za rękę, chociaż trzyma też wiadro na wypadek, gdybym musiała zwymiotować. Leon uważnie mnie obserwuje, jakby próbował rozszyfrować mój stan psychiczny. Gabriel, Philippe i Roger patrzą z progu z przerażeniem. Nie byłam zachwycona ich obecnością w tak bezbronnym dla mnie momencie, ale ostatecznie uznaliś






