Sinclair
– Martwię się o Ellę – wyznaję, odsuwając kolację.
– Nadal nie udało ci się z nią połączyć? – dopytuje Hugo, odrywając wzrok od swojego posiłku. Dziś jesteśmy w drodze, przemieszczając się między terytoriami, ciesząc się rzadkim wieczorem wolnym od polityki – choć nie wolnym od stresu. To pierwszy raz, kiedy mogłem przestać biec przez cały dzień, i wiem, że czeka mnie długa noc badań i pr






