Ella
Cora pyta Sarah o jej matkę w otwarty, ciekawy sposób, który – jak sądzę – pozwala Sarah wyprostować plecy i odpowiedzieć beznamiętnie, jakby składała raport lekarzowi, zamiast przekazywać trudną prawdę królowej, która prawdopodobnie za chwilę wybuchnie płaczem. I uśmiecham się lekko do tyłu głowy mojej siostry, wdzięczna jej za to, że daje Sarah to, czego potrzebuje, gdy ja sama nie potrafię






