Ella
– Chyba nie mieliśmy okazji się poznać – mówi Sinclair, mierząc Calvina wzrokiem z góry na dół; jego głos jest cichy i niebezpieczny.
– Osobiście nie – przyznaje Calvin, a ja obserwuję go z pewnym zaskoczeniem, widząc, że odzyskał rezon szybciej ode mnie. Ponownie wykonuje ten swój krótki, precyzyjny ukłon, okazując Sinclairowi szacunek, na jaki jeden członek rodziny królewskiej zdobywa się w






