Ella
Ledwie zdążam zamknąć drzwi, a Sinclair dociska mnie do nich z impetem, ale nie czuję ani krzty bólu.
Nie, ponieważ potrzebuję tego równie mocno jak on – i pragnę go, mocno, właśnie teraz...
Sinclair chwyta mnie nisko pod udami, podrywając w górę i sprawiając, że oplatam nogami jego talię. Zniecierpliwiona, już zziajana, szarpię materiał mojej sukni, odsuwając go z drogi, podczas gdy on wcisk






