Ella
– Trochę żałuję, że nie wiem już teraz, jaka będzie moc Rafe'a – mruczę wcześnie rano następnego dnia, gdy wyciągamy z samochodu nosidełko z naszym synem.
Cora i Roger zostali wczoraj wieczorem w swoim pokoju jeszcze na kilka minut, ale potem zeszli na dół w o wiele lepszym nastroju i gotowi na świętowanie. Uważnie obserwowałam ich przez długi czas, sprawdzając, czy tylko robią dobrą minę dl






