Bastien
Blaise wciąż zagląda mi za plecy, próbując dobrze przyjrzeć się Selene, choć widać, że widział już jej oczy. "Wyjdź, wyjdź, mały wilczku" – zachęca, brzmiąc, jakby wabił do zabawy małe dziecko. "Daj mi na siebie spojrzeć."
Axel drapie powierzchnię mojej skóry, zdesperowany, by powalić drugiego Alfę, zanim ten zdoła skrzywdzić moją przeznaczoną i nienarodzone szczenię. "Selene" – instruuję






