Selene
„Już długo tego nie pociągnę” – jęczę, wpatrując się przez okna w lśniącą panoramę Tartaru. Za niespełna godzinę Blaise będzie przyjmował na dworze, a moja noc potoczy się dokładnie tak samo jak każda poprzednia. Jego słudzy ubiorą mnie w absurdalnie drogą suknię, będę ją nosić przez okrągłą godzinę, podczas gdy arystokraci z watahy Kalipso będą szeptać na mój temat, zasłaniając usta dłońmi






