Trzecia osoba
Rebelianci zaatakowali o świcie.
Tysiące postaci ubranych na czarno wylały się z miejskich podziemi jeszcze przed wschodem słońca, szarżując z samorobną bronią i magami u swego boku. Część z wyjętych spod prawa przybrała swoje zwierzęce formy; wilki, niedźwiedzie i wielkie koty deptały po piętach tym, którzy biegli na dwóch nogach, ale inni pozostali w ludzkiej postaci, chcąc mieć sw






