Sinclair
„Co myślisz o tym?” – pytam, odciągając uwagę Elli od wieszaka z pajacykami, który właśnie przegląda.
„Och, więc teraz obchodzi cię, czego chcę?” – odparowuje, posyłając mi nadąsane spojrzenie. Dąsa się, odkąd wyszliśmy ze szkoły rodzenia, i mimo przytomności umysłu instruktorki, która zapobiegła naszej publicznej kłótni, wiem, że Ella wciąż nie przebolała mojego apodyktycznego rozkazu w






