HUNTER
Żyły rozprzestrzeniały się wolniej, jeśli się nie szarpałem, jeśli zachowywałem spokój. Ale przemieszczały się szybko, gdy próbowałem ściągnąć łańcuchy lub gdy moje emocje brały górę.
Ale jak do cholery miałem zachować spokój?
Podążałem ich śladami do komnat Kitty, a każdy instynkt krzyczał, bym się przemienił i rozniósł każdego w zamku. Ceremonia godowa? Czy oni, kurwa, postradali zmysły?






