KAT
Trening zaczął się od nowa, jeszcze zanim słońce w pełni wzeszło. Funkcjonowaliśmy po prawie nieprzespanej nocy, ale nie było mowy o powolnym wprowadzaniu. Nie było wahania ani powstrzymywania się. Skoro i tak miałam być niebezpieczna, musiałam dokładnie zrozumieć, jak bardzo, żeby to gówno, które wydarzyło się w chacie, nigdy więcej się nie powtórzyło.
Cienie nadciągały teraz szybciej i były






