KAT
Już tu kiedyś byłam. Pole widzenia krwistoczerwone, krew pompująca szybko i gorąco w żyłach, euforia zalewająca każdą komórkę mojego ciała. Zaraz miałam wpaść w szał. A jedyne, czego chciałam, to usłyszeć krzyki Justina i pokryć się jego krwią.
Jego podekscytowanie było zapalnikiem. Zamierzał ze mną walczyć.
Wyprostowałam się, a oczekiwanie było niemal nie do zniesienia, gdy moje oczy śledziły






