HUNTER
Drzwi zatrzasnęły mi się przed nosem.
Stałem tak przez sekundę, wpatrując się w drewno, myśląc o tym, jak bardzo to wszystko zepsułem. Więź wciąż była stabilna, lecz Kitty się odcięła.
Nie wypowiedziała ani słowa, zanim je zamknęła. Żadnych kłótni czy wyjaśnień, nawet nie wykrzyczała mi w twarz tego, co jej zrobiłem. Tylko cichy trzask zamka i cisza. Wypuściłem powoli powietrze i odwróciłem






