KITTY
Las za domkiem Nathana pachniał wilgotną ziemią, sosnami i moją antycypacją. Wyczuwalny był również słaby metaliczny posmak broni oraz nerwowy pot wilków.
Po co w ogóle po mnie przyszli, skoro tak się denerwowali?
Przemieniłam się i przykucnęłam za drzewami, czekając, aż April mnie dogoni. Wilki i ludzie gromadzący się na głównej drodze tuż za lasem jeszcze mnie nie zauważyli. Na początku są






