~ Seraphina ~
"Dobrze, ja... powiem ci" – odpowiedział Alistair.
Westchnął, odchrząknął i w zasadzie omiótł wzrokiem cały trawnik. Wyraźnie opóźniał odpowiedź. "Matka Arabelli ją porzuciła. Nie zasługuje na to, by nazywać ją matką".
Oczy Seraphiny zwęziły się na te słowa. W drzwiach czekała, aż Alistair będzie kontynuował; jednak jej telefon zadzwonił, przerywając im rozmowę.
Na noc wyłączyła tele






