languageJęzyk

Rozdział 2: Zastąpiony

Autor: Claudia Moretti13 maj 2026

~Seraphina ~

'Nie jestem zaproszona?' Te słowa uderzyły ją jak policzek.

Do urodzin Genevieve pozostały dwa dni. To był drugi powód, dla którego Seraphina wróciła wcześniej.

"Co?" Seraphina zamrugała powiekami, a jej głos drżał. "Co to znaczy, że nie jestem zaproszona? Jestem matką Genevieve".

"Już wszystko zaplanowaliśmy", powiedział chłodno. "Przedstawiam Victorię nowym przyjaciołom. Więc nie, nie przyjdziesz".

Jej głos załamał się, gdy odparowała: "Nie ty o tym decydujesz, Sterling! Ona jest również moją córką!".

Wargi Sterlinga wykrzywiły się okrutnie. "Więc proszę bardzo. Zapytaj Genevieve".

Wskazał na samochód. Szyba opuściła się z cichym buczeniem.

Pojawiła się mała twarz Genevieve, tak znajoma, a jednak tak boleśnie odległa.

"Genevieve, kochanie", powiedziała cicho Seraphina, próbując ustabilizować głos. "Nie będziemy świętować twoich urodzin tak jak zawsze? W domu? Mamusia wróciła. Mogę upiec twój ulubiony tort".

Jej córka wierciła się, spoglądając w stronę Victorii i Sterlinga.

"Genevieve, proszę", wyszeptała Seraphina, czując zaciskanie się w klatce piersiowej. "Nie tęsknisz za mamusią?".

Znów miała nadzieję. W duchu modliła się do niebios.

Głos Sterlinga przeciął powietrze. "Śmiało, Genevieve. Powiedz jej".

Genevieve przełknęła ślinę. Potem, drżącym, cichym głosikiem, powiedziała: "Przepraszam, mamusiu. Nie jesteś zaproszona na moje urodziny. Tatuś i ciocia Victoria już poczynili plany".

Przez chwilę Seraphina zapomniała, jak się oddycha.

"Genevieve... nie mówisz poważnie", powiedziała, a łzy płynęły teraz swobodnie. "Jestem twoją mamusią. Kocham cię bardziej niż kogokolwiek innego".

"Genevieve, czy już nie kochasz mamusi?" Seraphina spróbowała ponownie.

Genevieve otworzyła usta, ale zaraz je zamknęła. Następnie, spojrzawszy na Victorię, zwróciła się do Seraphiny. "Chcę obchodzić urodziny z ciocią Victorią".

Serce Seraphiny całkowicie zamarło.

Wybór Genevieve był jasny.

Jej córka wolała Victorię od niej.

"Przykro mi, Seraphino", powiedziała gładko Victoria, kładąc dłoń na ramieniu Genevieve. "Ale to jej urodziny. Cokolwiek sobie zażyczy, dostanie".

Następnie z zadowolonym uśmiechem Victoria dodała: "A chce spędzić urodziny ze mną".

"Nie wracamy do domu". Sterling nawet się nie obejrzał. Otworzył drzwi kierowcy i wsiadł.

"Sterling", zawołała. "Sterling, poczekaj! Jeszcze nie skończyłam rozmawiać z Genevieve!".

Jednak mimo jej błagań samochód przejechał obok niej.

"Poczekajcie!" Seraphina pobiegła. Łzy po raz kolejny spływały po jej twarzy.

Ponieważ tak bardzo starała się dogonić Sterlinga, upadła na ziemię i skręciła kostkę!

"Pani Harrington!" Panna Fairchild zauważyła ją i zaoferowała pomoc. "Proszę pozwolić mi zabrać panią do szpitala".

Seraphina podniosła wzrok i dostrzegła twarz córki wyglądającą przez okno, w chwili gdy samochód Sterlinga opuszczał parking.

Genevieve to widziała.

Sterling z pewnością to widział, ale żadne z nich nie zadało sobie trudu, żeby zatrzymać samochód i sprawdzić, co z nią.

***

"Seraphino! O mój Boże! Jak się czujesz?" Cordelia Kensington, wieloletnia przyjaciółka Seraphiny ze studiów, przyjechała do szpitala, by jej pomóc.

Nauczycielka Genevieve zdołała tylko zawieźć ją do szpitala, po czym musiała wracać do swoich obowiązków. Dlatego Seraphina zadzwoniła po przyjaciółkę.

Seraphina była na ostrym dyżurze, gdzie zakładano jej opatrunek na kostkę. Gdy pielęgniarka skończyła, wyznała przyjaciółce: "Próbowałam dogonić samochód Sterlinga".

Minęło dużo czasu, odkąd Seraphina i Cordelia miały ze sobą kontakt. Jej przyjaciółka przez jakiś czas przebywała w innym mieście ze względu na pracę. Na szczęście tego dnia Seraphina się dodzwoniła, a Cordelia miała czas.

Opowiedziała jej wszystko, co wydarzyło się wcześniej tego dnia.

"O mój Boże, Seraphino. To zaszło za daleko", powiedziała Cordelia. "Nawet Genevieve?".

Początkowo Seraphina nie odpowiedziała. Chwyciła telefon i wysłała córce wiadomość: [Genevieve, naprawdę bardzo za tobą tęsknię. Gdzie jesteście ty i tatuś?]

Czekała; w aplikacji do przesyłania wiadomości pojawiły się dwa znaczniki przeczytania, ale Genevieve nie odpisała.

Seraphina: [Nie chcesz się ze mną zobaczyć w dniu swoich urodzin?]

Wciąż nie było odpowiedzi.

"Cordelio, jestem zmęczona", powiedziała, a w jej oczach wezbrały łzy.

Jej przyjaciółka skinęła głową. Objęła Seraphinę i powiedziała: "Mogę sobie wyobrazić. Siedem lat tego małżeństwa i oto, co dostajesz w zamian".

Płakała gorzko.

Przyjaciółka płakała razem z nią.

Z powodu bólu, jaki czuła, Seraphina zaczęła w myślach odliczać cyfry. Był to jeden ze sposobów na odzyskanie kontroli nad emocjami. 'Cztery. Trzy. Dwa. Jeden'.

Cordelia należała do osób, które były świadkami wszystkich jej poświęceń dla Sterlinga i Genevieve. Zatem przyjaciółka wiedziała doskonale, jak głęboki był jej ból.

"Naprawdę jestem zmęczona", powtórzyła Seraphina. "Skoro Genevieve mnie już nie chce, to po co tu zostawać?".

Cordelia przytaknęła.

"Nadszedł ten czas, Seraphino", powiedziała Cordelia, odsuwając się.

"Czy możesz mi pomóc w znalezieniu prawnika? Chcę sporządzić porozumienie rozwodowe", oświadczyła Seraphina.

***

Seraphina dowiedziała się o romansie męża z Victorią ponad sześć miesięcy temu. Jak długo to trwało? Tego nigdy się nie dowiedziała.

Tylko garstka ludzi wiedziała, że Sterling jest żonaty – jego rodzice i kilkoro zaufanych przyjaciół. Kiedy więc zaczął pojawiać się na publicznych wydarzeniach z Victorią, nikt nie zadawał pytań. Nikt nie wiedział, że w domu czeka już na niego żona.

Harringtonowie oczywiście protestowali. Rodzice Sterlinga, Eleanor i Winston, uwielbiali Seraphinę. Robili wszystko, by ich syn ją pokochał. Zachęcali ją nawet do podjęcia pracy w Harrington Empire, by mogła stanąć u jego boku i drobnymi kroczkami zapracować na jego aprobatę.

Dla niego zrezygnowała ze swojej kariery. Ze swoich ambicji. Wszystko dla miłości, która nigdy nie nadeszła. Zamiast tego, im bardziej się starała, tym zimniejszy on się stawał.

Kiedy Seraphina dowiedziała się o Victorii, było już za późno. Sterling znacznie wcześniej przedstawił jej Genevieve.

Genevieve była zbyt mała, żeby to zrozumieć. Była tylko dzieckiem. Była niewinna, ciekawska i łatwo dawała się ująć życzliwością.

"Ciocia Victoria jest naprawdę ładna, mamusiu. Bardzo ładnie się ubiera. Cały czas kupuje mi prezenty. Jest przyjaciółką Tatusia", powiedziała pewnego dnia z uśmiechem jej córka.

Wtedy Seraphina nie przywiązywała do tego wielkiej wagi. Jednak kiedy do jej uszu dotarły szepty, plotki o Sterlingu i pięknej bizneswoman o imieniu Victoria Thorne, coś w jej wnętrzu się skręciło.

To nazwisko brzmiało znajomo.

I wtedy wszystko nabrało sensu.

Skonfrontowała się ze Sterlingiem, drżąc, pełna gniewu i poniżenia.

On nawet nie podniósł wzroku znad swojej pracy.

"Pilnuj swoich spraw", powiedział.

Oto jak nieważna dla niego była.

Bolało.

Bolało wciąż na nowo.

Po tej konfrontacji Sterling odesłał ją w podróż służbową.

"Tylko ty możesz dopiąć tę transakcję", oznajmił.

Po raz pierwszy Seraphina uwierzyła, że powierzył jej coś ważnego. Przez te cztery miesiące pracowała dniem i nocą, desperacko pragnąc, aby był z niej dumny.

Ale to wszystko było kłamstwem.

Najwyraźniej Sterling zaplanował to od samego początku. Chciał, żeby wyjechała. Chciał, by Genevieve i Victoria spędziły ze sobą czas i zbudowały więź pod jej nieobecność.

Teraz, gdy wróciła, zrozumiała, co tak naprawdę osiągnął.

Nie tylko ją zdradził.

Zastąpił ją w sercu Genevieve.

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki

Rozdział 2: Rozdział 2: Zastąpiony - Rozwiedziona i Niewzruszona: Ukryte Imperium Byłej Żony | StoriesNook