~ Seraphina ~
Pokój był cichy, z wyjątkiem dźwięku klawiszy wystukiwanego na klawiaturze. Seraphina siedziała na krześle ze skrzyżowanymi nogami, a jej oczy przeskakiwały między wykresami, kalendarzem ekonomicznym i jej autorskim panelem sterowania, który migał na zielono.
Dla innych mogłoby to wyglądać jak chaos.
Dla niej była to muzyka – liczby i wzory tworzące rytm, który mogła usłyszeć tylko o






