{Z punktu widzenia Michelle}
Gdy tylko Alfa i Luna zniknęli z zasięgu słuchu, Layla zaczęła zrzędzić i narzekać.
"Co za pieprzona czelność! Jak on śmiał ogłosić tę małą sukę Luną! To miejsce prawnie należy się mnie!"
"Bądź poważna, nawet nie jesteś jego partnerką" – mówię jej.
"Tak, musisz się pohamować, zanim cię wygnają" – mówi Cindy.
"






