{Z punktu widzenia Rylee}
Podróż do stada Wyatta miała zająć około czterech lub pięciu godzin. Przez większość drogi po prostu milczałam, wpatrując się przez okno. Nie byłam pewna, co zrobię, gdy już tam dotrzemy. Wiedziałam, że Wyatt był moim przeznaczonym drugiej szansy, a on już zdążył udowodnić mi, jak bardzo mu na mnie zależało, robiąc dla mnie wszystkie te rzeczy, których






