{Punkt widzenia Wyatta}
Podczas gdy wracaliśmy do domu watahy, Rylee zasnęła oparta o szybę. W duchu marzyłem o tym, aby tą szybą było moje ramię. Nie zamierzałem naciskać na Rylee, potrzebowała czasu, by wyzdrowieć i by mi zaufać, a ja obiecałem sobie, że jej ten czas dam. Cieszyłem się po prostu, że zgodziła się zostać ze mną w moim pokoju gościnnym. Jutro był nasz ostatni dz






