{Rylee’s P.O.V.}
Kiedy obudziłam się następnego ranka, ze smutkiem stwierdziłam, że Wyatt rzeczywiście wyszedł. Miałam nadzieję, że zostanie na noc, ale chyba naprawdę nie mógł. Przewróciłam się na bok, jak tylko potrafiłam najlepiej, i poczłapałam do łazienki, żeby wziąć prysznic. Umyłam włosy, wykonałam swoją rutynę z odżywką i wyszorowałam ciało. Kiedy skończyłam, owinęłam się ręczniki






