Matka patrzyła na mnie przez cały wieczór z miłością i dumą. Okazując pierwsze prawdziwe szczęście, jakie widziałem u niej od czasu, gdy byłem nastolatkiem. Dotykała mnie nieustannie - trzymając za rękę podczas drogi z samochodu do restauracji, obejmując mnie w talii, czekając na miejsce przy naszym stoliku, siedząc z kolanami stykającymi się przy małym, kameralnym okrągłym stole, a na parkiecie o






