Kiedy kolejka linowa po nich przyjechała, wszyscy przerwali rozmowy i wsiedli do środka. Po powrocie do willi Sonia zobaczyła, jak kucharz odprowadza lekarza.
– Wygląda na to, że z Tiną wszystko w porządku – Rebecca skrzyżowała ramiona.
Charles wydął wargi. – Oczywiście, że tak. Ta kobieta nie umrze tak łatwo.
– Dobra, przestańcie się kłócić i chodźmy. – Sonia odwróciła wzrok i weszła do willi, a






