Słysząc, że odgłosy kroków się zbliżają, osoba stojąca przed biurem rozejrzała się i natychmiast odwróciła. Szybkimi krokami pomknęła w stronę klatki schodowej ewakuacyjnej. Odczekawszy kilka minut, usłyszała zamykające się drzwi windy, po czym wymknęła się ze schodów. Rzuciwszy ukradkowe spojrzenie na biuro Sonii, wyciągnęła telefon komórkowy i wykonała połączenie.
W Grupie Fullera Tom porządkowa






