– Ja też nie wiem. Ale jest dość wysoki i przyjechał luksusowym samochodem. Ma też na sobie hawajską koszulę...
*Hawajską koszulę?* Zane powtórzył te słowa w głowie, kącik jego ust drgnął, a w umyśle powoli uformował się obraz.
– Wiem, kto to. Gdzie on teraz jest? – zapytał.
– Stoi tuż przed wejściem – odpowiedział kamerdyner.
– Zaproś go do środka. Zaraz zejdę – poinstruował Zane, a kamerdyner od






