Toby bardziej martwił się myślą, że Tina padła ofiarą oszustwa, niż przejmował się pieniędzmi.
– Tom – wezwał swojego asystenta do biura.
Wszedłszy do środka, Tom stanął nieruchomo przed biurkiem Toby’ego i zapytał: – Prezesie Fuller, w czym mogę pomóc?
– Sprawdź, gdzie Tina była dzisiaj i co kupowała – polecił Toby, masując skronie.
– Tak jest, szefie – odpowiedział Tom, po czym wyszedł z biura.






