Asher znalazł się między młotem a kowadłem; gdyby odszedł z Paradigm Co., natychmiast zostałby zastąpiony, a skoro Toby wpisałby go na czarną listę w branży, nie mógłby dołączyć do żadnego innego przedsiębiorstwa. Nie miałby się gdzie podziać, a jego cała kariera byłaby skończona.
Co więcej, od początku wcale nie zamierzał odchodzić.
W tej chwili Toby nie odrywał wzroku od Sonii, pytając:
– Więc,






