Brzdęk! Brzdęk!
W tym momencie garnek na kuchence nagle zaczął grzechotać. Jego zawartość zaczęła wrzeć, powodując, że pokrywka unosiła się pod wpływem pary.
Sonia usłyszała hałas i szybko przerwała swoje czynności, zerkając na kuchenkę. – Zupa jest gotowa.
– Co mam zrobić? – zapytał Toby.
Wskazując na pokrętło kuchenki, powiedziała mu: – Wyłącz gaz, zamieszaj zupę chochlą i odstaw garnek na bok,






