– Nie zdejmę jej. Po prostu pomyślałem o innym sposobie na okrycie cię marynarką bez konieczności zdejmowania jej ze mnie – powiedział Toby z uśmiechem.
Sonia była całkowicie zdezorientowana. – O co chodzi?
Toby jej nie odpowiedział. Zamiast tego opuścił głowę i kontynuował rozpinanie marynarki.
Wkrótce rozpiął ją całkowicie. Następnie chwycił klapy marynarki i rozchylił je szeroko, po czym zwróci






