W tej chwili Toby śnił o swojej przeszłości.
Wchodził po schodach, jak to zwykle robił rano, aby zawołać matkę na śniadanie. Zazwyczaj wystarczyło zapukać do drzwi jej sypialni, a ona otwierała je z łagodnym uśmiechem na twarzy, uśmiechem zarezerwowanym tylko dla niego.
Tym razem jednak drzwi pozostawały zamknięte, bez względu na to, jak nieustannie w nie pukał. Kiedy nie wyglądało na to, że drzwi






