To, co Tom powiedział Rose poprzedniego dnia, o mały włos jej nie zabiło. Choć udało jej się przetrwać kryzys i wracała do zdrowia, wciąż była w szoku.
W związku z tym Tom nie miał żadnego usprawiedliwienia i był gotów przyjąć każdą karę, jaką wymierzy mu Toby; w końcu to on ponosił winę.
Toby opuścił wzrok, wpatrując się władczo w kłaniającego się przed nim mężczyznę. Usta miał zaciśnięte w ponur






