– Jestem pewna, że pan Fuller się na to zgodzi. Dopiero co wspomniałam, jak bardzo kocha Sonię, więc nie ma mowy, by zaryzykował, że pozna prawdę i się z tego powodu załamie. Zamiast tego nadal trzymałby ją w niewiedzy. Mam rację, panie Fuller? – Spojrzenie Jessiki płonęło, gdy wpatrywała się w Toby'ego ze znaczącą miną.
To właśnie dlatego, że wiedziała o jego uczuciach do Sonii, nabrała śmiałości






