To był dokładnie ten powód, dla którego Sonia tak nagle wybuchła wcześniej na parkingu, tak ostro stawiając Anyę do pionu. Nie jestem jakimś popychadłem, które będzie się tylko uśmiechać i przytakiwać, podczas gdy inna kobieta próbuje ukraść mi faceta! Ha! Jakbym miała odpuścić bez walki. Przekroczyła granicę i musiała wypić piwo, które sama nawarzyła!
Co ważniejsze, gdyby Sonia tylko stała z boku






