Daphne z niepokojem chwyciła dłoń Soni. Gdy Sonia zobaczyła bladą twarz i kościste ręce swojej asystentki, westchnęła, po czym objęła dłoń Daphne drugą ręką. "Uspokój się. Nie zwalniam cię. Po prostu pomyślałam, że kontynuowanie pracy, gdy jesteś w ciąży, a twoje ciało jest osłabione, wpłynęłoby na ciebie negatywnie. Dlatego chciałam, abyś zrobiła sobie przerwę i odrobinę odpoczęła, zanim wrócisz






