"Och, czy to ja jestem śmieszny?" – głos Charlesa ociekał sarkazmem po drugiej stronie. Po prychnięciu zażądał: "Wiesz tak samo dobrze jak ja, że nie jestem śmieszny. Co do cholery zaszło między tobą a Anyą? Co?"
"Anyą?" – brwi Toby'ego zmarszczyły się na wzmiankę o niej. "Dlaczego o nią pytasz?"
"Dlatego, że prowadziła transmisję na żywo, kiedy przepraszała Sonię, a ja zbadałem powód tych przepro






