"To ja kazałam Anyi nic nie mówić" – odpowiedziała z uśmiechem Sonia.
Charles zmarszczył brwi, nie potrafiąc pojąć przyczyny. "Dlaczego?"
"A jak inaczej? Co by było, gdyby naprawdę ktoś zginął?" – powiedziała Sonia, pocierając skronie.
Charles zrozumiał to natychmiast, ale też zamilkł.
<i>Tak, byłoby potwornie, gdyby ktoś zginął.</i>
"Ekhm." Niemniej jednak Charles szybko odzyskał rezon. Poprawił






