Sonia wyczuwała szczerość i wierność w oczach Toby'ego, gdy w nie patrzyła. "Wierzę ci". Skinęła głową instynktownie.
Gdy usłyszał jej słowa, na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech. Następnie ponownie przyciągnął ją w swoje ramiona i zapewnił: "Możesz mi ufać. Nie martw się. Nie zawiodę cię".
"Mhm". Sonia przytaknęła po raz kolejny, oplatając go ramionami.
Wydawało się, że czerpie przyjemność






