languageJęzyk

Rozdział 1 Sugar Baby

Autor: Clara Finn4 maj 2026

Kaelen jest w całkowitej rozsypce, gdy oparty na czworaka przyjmuje rytmiczne uderzenia mężczyzny za sobą.

– Arghh...! – warczy mężczyzna i sięga po męskość Kaelena, pomasowując ją w rytm swoich gwałtownych pchnięć.

– Ahhn... – jęczy Kaelen, czując, jak ekstaza rozkosznie narasta w jego płonącym ciele. Świadomość pchnięć w tyłku i stymulacja pulsującego członka doprowadzają go do szaleństwa.

– Dochodzę! Chodź ze mną! – chrapliwy głos mężczyzny mruczy tuż przy karku Kaelena.

– Argghhh...! – szczytują razem, a wnętrze Kaelena zalewa sperma mężczyzny, podczas gdy on sam tryska na białą pościel.

Oboje opadają na łóżko bez tchu, delektując się niebem, które właśnie osiągnęli.

Nieregularne bicie serca mężczyzny dudni o plecy Kaelena i wydaje mu się ogłuszające – a może to jego własne serce tak szaleje.

Po chwili ciszy mężczyzna wstaje, wysunąwszy się wcześniej z wnętrza Kaelena. Jego nasienie spływa w dół, łaskocząc skórę chłopaka; nigdy nie używał przy nim prezerwatywy. Mężczyzna idzie prosto do łazienki pod prysznic.

Kaelen zostaje w swojej pozycji, nie poruszając się, wsłuchany w melodię płynącej wody.

Zawsze tak to wyglądało: po gorącym zbliżeniu mężczyzna brał prysznic i wkładał świeży garnitur z szafy, zostawiając zużyte ubrania na kanapie w pokoju.

Drzwi łazienki otwierają się i mężczyzna wychodzi, wyglądając świeżo. Ręcznik wisi niebezpiecznie nisko na jego biodrach. Jego przystojna twarz jest pozbawiona jakichkolwiek emocji, o ile w ogóle jest do nich zdolny. Kaelen przywykł do tego chłodu przez niemal rok ich wspólnego układu. Ślady jakichkolwiek uczuć widzi na tej posągowej twarzy tylko w chwilach intymności, takich jak ta przed momentem.

Kaelen dostrzega jego bezbronność tylko wtedy, gdy mężczyzna jest u szczytu orgazmu lub gdy Kaelen pieści jego idealnie umięśnione ciało. Poza tymi chwilami pozostaje zimny i zdystansowany.

Mężczyzna zdążył już włożyć świeży garnitur, ale Kaelen wciąż leży w tej samej pozycji na łóżku. Bez jednego spojrzenia w jego stronę, bez ani jednego słowa, mężczyzna wychodzi za drzwi.

Kaelen wzdycha i zamyka oczy z wyczerpania, gdy w luksusowym pokoju zapada cisza. Musi się jeszcze później uczyć do końcowego egzaminu. W zeszłym tygodniu skończył staż w szpitalu i przed ukończeniem studiów zostały mu już tylko egzaminy pisemne.

Kaelen postanawia uciąć sobie drzemkę, zanim pójdzie pod prysznic; musi odzyskać siły na późniejszą powtórkę materiału. Cyprian suszyłby mu głowę, gdyby się nie pojawił.

Bycie „sugar baby” bardzo bogatego człowieka ma swoje plusy, biorąc pod uwagę sumy, które co miesiąc wpływają na jego konto jako kieszonkowe. Dostaje pieniądze, których potrzebuje, a jednocześnie czerpie przyjemność z każdego spotkania. Ten mężczyzna jest w łóżku bestią, ale bywa troskliwy. Dba o jego rozkosz, nie tylko o własną. Jak na „sugar daddy”, jest doskonały, a ich relacja jest pełna spokoju.

Jego wysokie uposażenie zawsze wpływa na czas, a z mężczyzną nie jest trudno wytrzymać. Musi tylko pojawić się w pokoju w chwili, gdy zostanie wezwany, a gdy mężczyzna z nim skończy, po prostu odchodzi bez słowa.

Kaelen nie mógłby prosić o więcej. Wkrótce kończy studia, a dzięki kontraktowi, który wygasa w dniu rozdania dyplomów, zaoszczędził pokaźną sumę.

Został „sugar baby” – etykietka, którą stara się ukryć nawet przed przyjaciółmi – ale i tak ma szczęście, że człowiek, z którym się związał, traktuje go właściwie. Wkrótce osiągnie to, na co ciężko pracował, a tę przeszłość pogrzebie i zabierze ze sobą do grobu.

Wyczerpanie bierze górę nad jego całym ciałem i Kaelen zasypia głęboko, nawet się nie myjąc.

– Kaelen, co do cholery? Spóźniłeś się – Kellan gromi wzrokiem podchodzącego przyjaciela.

– Tak strasznie przepraszam, Kellan, zaspałem – Kaelen przeprasza swojego najlepszego przyjaciela.

– Zaspałeś? Znowu zaliczyłeś jakąś laskę? Mamy egzaminy, Kaelen! – mruczy Kellan poirytowany.

– Nie, nie, to nie tak! Po prostu wciąż jestem wykończony zeszłotygodniowym stażem, a teraz te egzaminy. Mój organizm ledwo to znosi, potrzebowałem odpoczynku – tłumaczy się nadąsany Kaelen.

– Dość tego, zacznijmy powtórkę. Straciliśmy już cenny czas, nie zwlekajmy dłużej – Cyprian wtrąca się w ich przekomarzanie.

Cała trójka zabiera się do nauki i wkrótce tracą rachubę czasu, tak bardzo pochłaniają ich dyskusje. Dopiero po północy orientują się, jak jest już późno.

– Myślę, że wystarczy. Musimy odpocząć i być rano wcześnie w szkole. Egzamin zaczyna się o dziewiątej. Zjemy razem śniadanie i jeszcze raz przejrzymy materiał – instruuje Cyprian pozostałą dwójkę, która jest zbyt senna, by słuchać.

Cyprian podwozi Kaelena i Kellana do ich akademika, mieszkają w tym samym budynku, podczas gdy Cyprian mieszka w oddzielnym bloku, przecznicę dalej.

Kaelen pada wycieńczony na łóżko i daje odpocząć umysłowi. Jest tak zmęczony, że nie może łatwo zasnąć. Myśli o czymś innym niż nadchodzące egzaminy. Jest niemal na mecie studiów; za miesiąc ukończy uniwersytet, a największy szpital, w którym odbywał staż wraz z przyjaciółmi, przyjął ich na rezydenturę, gdy tylko zdadzą egzamin państwowy.

Jest podekscytowany perspektywą rozpoczęcia kariery lekarza. To było jego marzenie.

Wychował się w sierocińcu, skąd w wieku sześciu lat został adoptowany przez bezdzietną parę. Był bardzo szczęśliwy z nowymi rodzicami, kochali go jak własne dziecko.

Kaelen z natury był dobrym dzieckiem, choć nieco psotnym; miał normalne dzieciństwo, jak każdy inny dzieciak. Nigdy nie odczuł, że jest adoptowany, bo rodzice przelewali na niego mnóstwo miłości.

Ale jego życie zmieniło się drastycznie, gdy rodzice zginęli w wypadku na jego trzecim roku medycyny. Świat zawalił się wraz z jego marzeniami.

Kaelen i jego adopcyjni rodzice wspólnie marzyli o tym, że zostanie wielkim lekarzem. Tak bardzo chciał spełnić ich marzenie. Ale wszystko pociemniało, gdy odeszli.

Oboje ciężko pracowali na edukację Kaelena, a on myślał, że za dwa lata będzie mógł im z radością wręczyć dyplom lekarza. Rzeczywistość jednak bywa brutalna; Kaelen został sam z niewielką sumą z ubezpieczenia.

Był w pełni świadomy, że pieniądze, które mu zostały, nie wystarczą na opłacenie czesnego do końca studiów. Wciąż miał dom, w którym spędził całe życie i wszystkie wspomnienia z rodzicami, ale nie mógł go sprzedać tylko po to, by zapłacić rachunki. Miał też samochód matki, którego również nie chciał się pozbyć – wiedział, jak bardzo mama go kochała, to był prezent od ojca. Postanowił podjąć pracę na pół etatu, ale to nie pokrywało wszystkich wydatków.

Aż pewnej nocy w klubie, gdzie pracował jako barman, otrzymał ofertę, której nie mógł odrzucić. Była odpowiedzią na wszystkie jego problemy finansowe, więc bez wahania skorzystał z okazji.

Przetrwał tak ponad rok medycyny, za miesiąc odbierze dyplom i wypełnianie warunków umowy dobiegnie końca. Będzie wolny. Wolność – Kaelen westchnął na samą myśl o tym słowie, po czym zapadł w głęboki sen.

****😉😉****

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki

Rozdział 1: Rozdział 1 Sugar Baby - Tajemnica Kaelen: Zakochana w miliarderze | StoriesNook