"Mama Kae?" – zawołał chłopiec, będąc w gabinecie Kaelena. Minęły już dwa bite tygodnie, odkąd chłopiec codziennie prosił o czas z Kaelenem. Pielęgniarka odprowadzała go do szpitala i zostawiała w gabinecie lekarza. Odbierała go, zanim Kaelen szedł do domu, a czasem całą trójką wybierali się do centrum handlowego.
"Tak, kochanie?" – odpowiedział czule Kaelen. Ty zajmował się swoją kolorowanką, pod






