Kaelen bawił się w dłoni kartą do pokoju, idąc nerwowo w stronę apartamentu prezydenckiego na ostatnim piętrze budynku.
Nie był pewien, czy karta wciąż zadziała, ale postanowił spróbować. Po załatwieniu spraw w banku poczuł, że musi tu zajrzeć. Nie wracał do tego miejsca przez cztery długie lata, ale trzymał klucz w portfelu i zamierzał go dziś użyć.
Przyłożył kartę do czytnika, a jego serce podsk






