"Tatuś?"
"Tak, kumplu?"
"Tatuś, weź mamę Kae, płooszę. Ty chce, żeby mama Kae była zioną tatusia" – błagał Ty swojego ojca.
Mężczyzna oniemiał z zaskoczenia i pogrążył się w myślach.
"Skarbie, tatuś nie może ot tak wziąć kogokolwiek za żonę, a mama Kae może wcale nie chcieć być moją żoną" – mężczyzna ostrożnie próbował wyjaśnić synowi zawiłość jego niezwykłej prośby.
"Mama Kae koia Ty. My oglądać






