— Tatusiu?
— Tak, kochanie.
— Dlaczego Ty nie iść do mama Kae?
Ryker spojrzał na syna, a w jego głowie zapanowała nagła pustka i dezorientacja wywołana słowami chłopca.
— Nie odwiedziłeś mama Kae? — zapytał Ryker z czystym zaskoczeniem.
— Nie, tatusiu, pani Ketla nie chce, żeby Ty szedł do mama Kae — wymamrotał Ty, wydymając wargi, i spuścił smutno głowę, będąc niemal na skraju płaczu.
Rykera zakł






