„Ja... sprawdzę, co u niego” – Kaelen zawstydzony zdejmuje ramiona z szyi Rykera i nieśmiało poprawia ubranie, nie napotykając przenikliwych oczu mężczyzny.
„Powiedz moje imię” – zażądał poważnie Ryker.
Kaelen próbuje na niego spojrzeć, ale szybko spuszcza wzrok, nie mogąc znieść intensywnego spojrzenia wbitego prosto w niego.
„Weź prysznic, będziemy czekać na ciebie z kolacją” – mruczy zamiast te






