Kaelen robił pranie w pewien weekend, gdy zadzwonił dzwonek do drzwi. Wpatrywał się w nie przez chwilę, zastanawiając się, kto mógłby go odwiedzić. Po południu miał się spotkać z Tyem, a Cyprian i Kellan nigdy nie odwiedzali jego mieszkania, więc nikogo się nie spodziewał.
Z oporami podszedł do drzwi, wciąż myśląc o tym, kto może znajdować się po drugiej stronie.
Kaelen powoli otworzył drzwi i oni






