Przyznanie się Kestry do winy sprawiło, że jej wyrok był krótszy, niż planował Ryker, ale dzięki pomocy wybitnych prawników i tak udało się wywalczyć maksymalny wymiar kary. Zasądzono osiem lat pozbawienia wolności, choć Ryker dążył do dwunastu.
Cała rodzina, włącznie z Kaelenem, była już usatysfakcjonowana wynikiem sprawy. Po wyczerpujących rozprawach sądowych, które również uległy skróceniu, mog






