Kaelen wrócił do domu wcześniej i zdążył już wziąć prysznic, gdy Ryker wszedł do sypialni, wyglądając na bardzo strapionego. Natychmiast wiedział, że coś jest nie tak. Podobnie jak on, jego mąż miał niezbyt udany dzień.
– Cześć kochanie, jak ci minął dzień? – Kaelen podszedł do Rykera, który wyglądał na wycieńczonego. Pomógł mu poluzować krawat i zdjąć marynarkę.
– Niezbyt dobrze, skarbie, ale ter






